Premier Donald Tusk przedstawi? wizj? likwidacji hazardu, ?eby unikn?? krytyki i przykry? absolutny ba?agan w rz?dzie. Wszystko przez to, ?e rz?d spó?ni? si? z ustaw?, która mia?a podnie?? podatki w obszarze gier losowych, dlatego na poczekaniu wymy?lono wielki program ograniczania hazardu - powiedzia? Go?? Radia Zet, Jerzy Szmajdzi?ski (SLD). Monika Olejnik: : A go?ciem Radia ZET jest wicemarsza?ek sejmu Jerzy Szmajdzi?ski, witam Monika Olejnik, dzie? dobry. Jerzy Szmajdzi?ski: : Dzie? dobry. Monika Olejnik: : Czy b?dzie pan kandydowa? w wyborach prezydenckich? Jerzy Szmajdzi?ski: : Bior? pod uwag? tak? mo?liwo??, gdyby ludzie lewicy, wyborcy lewicy, sympatycy, cz?onkowie partii w powszechnych konsultacjach dokonali takiego wskazania. Monika Olejnik: : Dlaczego Grzegorz Napieralski mówi?c o kandydatach bardzo jako? tak ch?odno o panu mówi, albo nie mówi. Jerzy Szmajdzi?ski: : No mo?e trzyma t? wiadomo?? jako niespodziank?, w zanadrzu. Monika Olejnik: : Ale niespodziank? dla pana, czy dla spo?ecze?stwa, czy dla swoich kolegów z SLD. Jerzy Szmajdzi?ski: : Czy dla wszystkich. Monika Olejnik: : Czy Aleksander Kwa?niewski namawia polityków Sojuszu Lewicy Demokratycznej do tego ?eby na kongresie, który si? zbli?a, SLD, pozbawi? funkcji Grzegorza Napieralskiego? Jerzy Szmajdzi?ski: : By? mo?e to jest jaka? teza, która ma straszy? Aleksandrem Kwa?niewskim wymy?lona, nie wiem, przez rzecznika, przez okolice rzecznika, bo to s? osoby, które maj? najcz?stszy kontakt z pani? redaktor Wronowsk?, z panem Graczykiem. Monika Olejnik: : A kim, to s?... Jerzy Szmajdzi?ski: : To dziennikarze gazety Dziennik”, znaczy ci, co maj? kontakt z dziennikarzami gazety Dziennik” by? mo?e wymy?lili tak? teori?. Monika Olejnik: : A czy pan znowu ?le mówi o dziennikarzach, co? si? z?ego dzieje? Jerzy Szmajdzi?ski: : Nie, nie, dobrze mówi?. Monika Olejnik: : Tym razem dobrze, wszystko dobrze. Jerzy Szmajdzi?ski: : Nie, dobrze mówi?, ?e maj? ?ród?a. Monika Olejnik: : Maj? ?ród?a, tak? Jerzy Szmajdzi?ski: : Tak, pani Wronowska i pan Graczyk maj? ?ród?a w okolicach... Monika Olejnik: : Czyli nie jest prawd?, Aleksander Kwa?niewski nie mówi?... Jerzy Szmajdzi?ski: : Nigdy si? nie zajmowa?, takimi rzeczami si? nie zajmuje. Prezydent nie mo?e zajmowa? si?... Monika Olejnik: : By?y... Jerzy Szmajdzi?ski: : By?y prezydent nie mo?e zajmowa? si?, nie zajmuje si? takimi rzeczami. Mo?e je?li czym? si? zajmuje to tym co zrobi?, jak? wizj?, jaki program, jakie koncepcje. Monika Olejnik: : No w?a?nie, Aleksander Kwa?niewski chce ?eby Jerzy Szmajdzi?ski by? kandydatem. Jerzy Szmajdzi?ski: : Bardzo sobie to ceni?, bo to by?o dziesi?? lat ?wietnych dla polskiej pozycji mi?dzynarodowej na pewno. Monika Olejnik: : Ale czy to, ?e Aleksander Kwa?niewski mówi o panu, pana to wzmacnia? Jerzy Szmajdzi?ski: : Mnie nie przeszkadza osobi?cie, wie pani, pani, znaczy ka?dy z nas mówi, jak o nas si? dobrze mówi. A poniewa? nie s? to czasy, w których inni ludzie o innych dobrze mówi?, raczej szukaj? dziury w ca?ym, no to to jest dobry sygna?. Monika Olejnik: : Ale Wojciech Olejniczak, eurodeputowany nie wykluczy?, mówi?c tu w Radiu ZET, ?e mo?e doj?? do zmiany na stanowisku lidera SLD, ?e mo?e si? pojawi? taki wniosek. Jerzy Szmajdzi?ski: : No to jest, nie ma kwestii wniosku, czy nie wniosku, jest normalna statutowa konwencja, ka?dy z 30 cz?onków zarz?du naszej partii b?dzie poddany indywidualnej ocenie, wi?c tyle, mam nadziej?, ?e odb?dzie si? co? wa?niejszego ni? tego typu rozstrzygni?cia, czy dyskusje, i ?e konwencji b?dzie towarzyszy? raczej nastrój oczekiwania, z jak? to wizj? prezydentury, z jak? wizj? Polski Sojusz Lewicy Demokratycznej wyst?pi, kto uzyska poparcie Sojuszu w wyborach prezydenckich, bo 19 grudnia, wed?ug mnie jest ostatnim dniem, w którym nale?y podj?? t? decyzj? poprzedzaj?c j? tymi powszechnymi konsultacjami, tym powszechnym zapytaniem. Monika Olejnik: : Ja wiem, a pan mówi tak, pan nie odmawia. Jerzy Szmajdzi?ski: : Ja mówi? tak, je?li tak powiedz? wyborcy. Monika Olejnik: : Tak, no wyborcy... Jerzy Szmajdzi?ski: : Wyborcy lewicy... Monika Olejnik: : Wiem, wiem, wiem. W?odzimierz Cimoszewicz znowu si? pojawi? w rankingu Rzeczpospolitej”, chocia? mówi nie. Jerzy Szmajdzi?ski: : No, wie pani to jest taka zabawa, gry i zabawy ludowe polegaj?ce na tym, ?e gazety, wydawcy, czy redaktorzy naczelni – wydawcy, ?eby nie mówi? o dziennikarzach, bior? udzia? w grze, która nie ma ?adnego sensu. No, jaka jest wiarygodno?? sonda?u, w którym wyst?puj? osoby, które nie kandyduj?, no. Monika Olejnik: : Nie chc? i mówi?, ?e nie. Jerzy Szmajdzi?ski: : Mówi?, ?e nie chc?, bo gdyby nie mówili, tworzyli w?tpliwo?ci mo?e, a mo?e jednak, a mo?e nie – nie, mówi? nie i oni s? poddawani badaniom. Przecie? zerowa wiarygodno?? takiego sojuszu, by? mo?e celowa. Monika Olejnik: : Sonda?u. Jerzy Szmajdzi?ski: : Sonda?u... Monika Olejnik: : Bo sojuszu zerowa wiarygodno??, Sojuszu Lewicy Demokratycznej, freudowska... Jerzy Szmajdzi?ski: : Nie, nie, sojuszu wydawcy z o?rodkiem badania opinii publicznej, bo có? mo?e o?rodek badania. Monika Olejnik: : No tak, a pan jest pewien, ?e W?odzimier Cimoszewicz jak mówi nie to jest tak. Jerzy Szmajdzi?ski: : Tak, ja uwa?am, ?e tak. Monika Olejnik: : A zgadza si? pan z krytyk? W?odzimierza Cimoszewicza, krytykuje Sojusz Lewicy Demokratycznej strasznie. Przejecha? si? po was. Jerzy Szmajdzi?ski: : Wie pani, nie zgadzam si? z tonem tej krytyki, nie zgadzam si? z, nie zgadzam si? dlatego, ?e W?odzimierz Cimoszewicz naprawd? móg?by pomóc, gdyby poradzi? nam, jak poradzi? sobie z najwi?kszym problemem, którego nie mia?a ?adna partia w ostatnich 20. latach. Ma swoich wyborców nasza partia w pobli?u Platformy Obywatelskiej, a musimy by? w opozycji do rz?dz?cych, bo to jest natura demokracji. Jak sobie z tym poradzi?. I tego od W?odzimierza Cimoszewicza Monika Olejnik: : Mo?e si? zlikwidowa?? Jerzy Szmajdzi?ski: : I tego od W?odzimierza Cimoszewicza nie us?yszeli?my. Natomiast on w pewnym sensie oddaje wra?enie, jakie powstaje dotycz?ce realizacji przez nas polityki, no takie jest wra?enie w wielu ?rodowiskach i to trzeba wzi?? pod uwag?, tego nie warto lekcewa?y?. Monika Olejnik: : No dobrze, czy Sojusz Lewicy Demokratycznej b?dzie za radykalizmem premiera Donalda Tuska i bez poprawek przyjmie pomys?y pana premiera dotycz?ce hazardu? Jerzy Szmajdzi?ski: : Oczywi?cie kierunek jest s?uszny, trzeba ogranicza? hazard tylko jednocze?nie trzeba mówi?, ?e temu musi towarzyszy? zwi?kszanie nak?adów na o?wiat?, na kultur?, na sport, na wszystko inne. Monika Olejnik: : Ale na sport si? nie da, dlatego ?e sportowi w ten sposób odbiera si? pieni?dze, bo kiedy si? zlikwiduje e-hazard, to kluby sportowe strac? wiele milionów z?otych. Jerzy Szmajdzi?ski: : To w?a?nie dlatego, od tego zaczynam, ?e je?li chcesz likwidowa? hazard i je?li chcesz ?eby ludzie wykszta?cili w sobie inne nawyki, nawyki uprawiania kultury fizycznej, uczestnictwa w kulturze, to zrób wszystko co mo?liwe ?eby te sfery by?y doinwestowane i wtedy b?dziesz skutecznie likwidowa? hazard i nie b?dzie podziemia hazardowego, nie b?dzie tego, co jest z aborcj? i innych rzeczy. W moim przekonaniu podstawowym powodem, dla którego premier przedstawi? tak? wizj? jest to, ?e rz?d si? spó?ni? z ustaw?, która podnosi podatki w tym obszarze i ?eby unikn?? krytyki, ?e jeszcze ca?y przysz?y rok by?oby zbyt niskie opodatkowanie przedsi?biorców prowadz?cych t? dzia?alno??, wymy?lono na poczekaniu wielki program ograniczania hazardu ?eby przykry?, absolutny ba?agan w rz?dzie. Bo we wrze?niu powinna do sejmu trafi? ustawa, która podnosi? podatki w tym obszarze. Monika Olejnik: : Dobrze, czy Sojusz Lewicy Demokratycznej jest za zakazem hazardu w internecie? Krótko tak czy nie. Jerzy Szmajdzi?ski: : My jeste?my za czym?, co jest realne, ja nie wiem czy to jest realne, wed?ug mojego syna to jest ma?o realne. Monika Olejnik: : Wed?ug pana syna? Jerzy Szmajdzi?ski: : Tak. Monika Olejnik: : A za likwidacj? jednor?kich bandytów w budkach i przeniesieniem do kasyn? Jerzy Szmajdzi?ski: : W budkach tak i oczywi?cie z dziesi?tków, setek miejsc tych jednor?kich bandytów trzeba wyeliminowa?, to oczywiste. Natomiast komu si? zrobi dobrze, kiedy si? to przeniesie do 27 dzisiaj istniej?cych kasyn? No to na to pytanie te? powinni?my zna? odpowied? nim podniesiemy r?k?, prawda, bo to jest eliminacja... Monika Olejnik: : Panu na B. na przyk?ad, panu na S. Jerzy Szmajdzi?ski: : No wi?c chcemy to wiedzie?, powinni?my to wiedzie? i opinia publiczna powinna to wiedzie?, co to b?dzie oznacza?o. Monika Olejnik: : Ale to mo?na sobie zrobi? wykaz. Jerzy Szmajdzi?ski: : ?e to b?dzie monopol czterech ludzi, którzy maj? dzisiaj wielkie pieni?dze, a b?d? mieli gigantyczne pieni?dze, to mo?e trzeba to w inny sposób zrealizowa?. Mo?e w ogóle nie ma by? jednor?kich bandytów, równie? w kasynach. Monika Olejnik: : Równie? w kasynach. Jerzy Szmajdzi?ski: : Tak. Monika Olejnik: : I za tym si? opowiada Sojusz? Jerzy Szmajdzi?ski: : Za tym ja si? opowiadam. Monika Olejnik: : Nie, no pan, pan wicemarsza?ek. Jerzy Szmajdzi?ski: : Tak. Monika Olejnik: : Jerzy Szmajdzi?ski, Monika Olejnik, a teraz przetupiemy na www.radiozet.pl. Jerzy Szmajdzi?ski: : Dzi?kuj? bardzo. (po przerwie) Monika Olejnik: : ?e to jest za pó?no, tak? Jerzy Szmajdzi?ski: : Tak, dlatego ?e do ko?ca listopada musi by? og?oszone w Dzienniku Ustaw zmiana podatkowa, je?li ma dotyczy? przysz?ego roku. Monika Olejnik: : No tak, bo nie mo?na... Jerzy Szmajdzi?ski: : W tej sprawie s? dziesi?tki orzecze? Trybuna?u Konstytucyjnego. Monika Olejnik: : Tak, nie mo?na powiedzie? za pó?no, no tak. Jerzy Szmajdzi?ski: : Tak. I w zwi?zku z tym ten Kapica, ca?y ten, ca?e to ministerstwo finansów spowalniaj?c, nie podejmuj?c decyzji, nie przedstawiaj?c projektu ustawy de facto dzia?ali na korzy?? ca?ego tego sektora biznesu hazardowego, bo jak nie ma zmiany do ko?ca listopada to przysz?y rok jest hulaj dusza. Monika Olejnik: : Ale wie pan, niech pan synowi powie, ?e w Norwegii jest zakaz hazardu w internecie, kontrolowany. Jerzy Szmajdzi?ski: : Tak, tak. Nie, ja wiem, z tym, ?e to jest po pierwsze bardzo trudne. Monika Olejnik: : Nie, Norwegowie odci?li. Jerzy Szmajdzi?ski: : OK., to dobrze, ja jestem za tym ?eby nie by?o ?adnych w?tpliwo?ci. Monika Olejnik: : Nawet za tym ?eby obywatel nie móg? sobie postawi? na jak?? lig?? Jerzy Szmajdzi?ski: : A to, wie pani, jestem przeciwny... Monika Olejnik: : No bo w internecie s? tylko zak?ady bukmacherskie, no, no co tam jeszcze jest. Jerzy Szmajdzi?ski: : Nie, mo?na gra? w karty te?. Monika Olejnik: : W pokera, no dobrze, ale te zak?ady bukmacherskie. Jerzy Szmajdzi?ski: : No to jest, znaczy przesada, wydaje si?, ?e przesada, dlatego nie mo?na si? zgodzi? na to, ?e pan premier og?osi miastu i ?wiatu, a my mamy wszyscy r?ce podnie?? w gór?, bo jak nie podniesiemy to znaczy, ?e mamy w tym jaki? prywatny interes, albo formacyjny, prawda. Monika Olejnik: : Czyli, ?e jedn? r?k? trzymamy z bandyt?. Jerzy Szmajdzi?ski: : No dok?adnie, no wi?c stworzenie takiego nastroju jest po prostu niepowa?ne, czyli tego premier robi? nie powinien. Powinien zaproponowa? w tej sprawie dyskusj?, a nie tworzy? atmosfer? podejrze? w stosunku do ka?dej osobie, która powie, no Ludwik Dorn i Poloczek powiedzieli – 380 euro od automatu, a premier mówi 480, no to znaczy co, t? stów? to chce Dorn wzi?? dla siebie. Nie róbmy, nie róbmy tego. Monika Olejnik: : No tak, bo premier og?asza na konferencji prasowej, ?e to ma by? bez poprawek, tak jak on powiedzia?. Jerzy Szmajdzi?ski: : Bez poprawek, tak, dok?adnie. Wi?c kto? by chcia? zarobi?, a on nie daje zarobi?. To jest po prostu bez sensu. I te uwagi, które mówi? czy w Polsce mamy wystarczaj?ce si?y reagowania, porz?dku i stoj?ce na stra?y przestrzegania prawa, które s? w stanie nie dopu?ci? lub wykry? wszystko to, co b?dzie podziemiem hazardowym, bo Polska jest dosy? du?ym krajem. Wi?c do tej operacji musz? by? przygotowani wszyscy i wszyscy musz? powiedzie?, wszystkie instytucje czego potrzebuj? ?eby mo?na by?o skutecznie dzia?a?. Monika Olejnik: : Wie pan, je?eli ?yjemy w kraju, gdzie jest zakaz sprzeda?y alkoholu do 18 roku ?ycia... Jerzy Szmajdzi?ski: : To nikt nie sprawdza tego. Monika Olejnik: : Nikt tego nie sprawdza, zabiera si? licencje przedsi?biorcom, a nie sklepom, nie odbiera si? licencje restauracjom, to o czym my mówimy. Jerzy Szmajdzi?ski: : Tak, tak. Monika Olejnik: : Jako? w Ameryce potrafili ten zakaz wprowadzi?, a u nas nie. Jerzy Szmajdzi?ski: : Dok?adnie, tak?e jest co robi? na pewno i nie mo?e to by? akcja, w?a?nie taka PR-owska, no to we?my wszystkie te sprawy, o wszystkich ich spokojnie o tym porozmawiajmy i rozwi?zujmy je po kolei, a nie tylko dlatego, ?e mija termin podniesienia podatków, niestety do tego to sprowadzono. Monika Olejnik: : Mówi pan moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina? Jerzy Szmajdzi?ski: : Tak, moja, przykro mi. Monika Olejnik: : To niech pan powie. Jerzy Szmajdzi?ski: : Przykro mi, ?e w moim wywiadzie znalaz?y si? s?owa, które nie znajduj? potwierdzenia w faktach, to b?dzie oznacza?o dla mnie wielokrotnie sprawdzanie informatorów, do których nawet mam du?e zaufanie. By? mo?e trzeba b?dzie, na pewno trzeba zmieni? informatorów, a po drugie weryfikowa? u lepszych informatorów. Monika Olejnik: : Zawsze trzeba w trzech ?ród?ach sprawdzi?, panie marsza?ku, trzy – zasada dziennikarska, trzy ?ród?a, polecam panu. Jerzy Szmajdzi?ski: : To by?y dwa, to by?y dwa. Monika Olejnik: : By?y dwa, widzi pan. Jerzy Szmajdzi?ski: : No zgadza si?, sprawdzi?o si?, jeszcze raz si? sprawdzi?o... Monika Olejnik: : ... czyli pana Rymanowskiego i pana Gmyza... Jerzy Szmajdzi?ski: : Przepraszam. Monika Olejnik: : Bardzo. A czy wiceszef ABW powinien straci? stanowisko, albo kto? z prokuratury powinien ponie?? konsekwencje za zagl?danie do materia?ów w procesie... Jerzy Szmajdzi?ski: : Znaczy premier zastosowa? PSL-owskie standardy. Monika Olejnik: : To znaczy? Jerzy Szmajdzi?ski: : S? du?o ni?sze ni? obowi?zywa?y w Platformie Obywatelskiej, to teraz w tej sprawie zastosowa? PSL-owski standard, bo by?a taka sprawa, gdzie premier Pawlak powiedzia?, ?e nic si? nie sta?o i premier przyj?? to do wiadomo?ci i powiedzia? – u nas w Platformie nie do pomy?lenia, no to teraz szed? do tego samego poziomu, w którym no niestety wykorzystano stanowisko, wykorzystano swoj? pozycj? do tego ?eby lepiej wyst?pi? w procesie s?dowym. Monika Olejnik: : Czyli nie wypada ?eby wiceszef ABW takie rzeczy robi?? Jerzy Szmajdzi?ski: : Niestety nie wypada, poniewa? by? dysponentem wiedzy, której nikt inny nie mia?, a jego prze?o?ony powinien by? pierwszym, który nie pozwoli na takie rzeczy, bo teraz to wszyscy ju? musimy by? równo traktowani, bo jakie tu by?y szczególne okoliczno?ci, które da?y prawo prokuratorowi na podj?cie tej decyzji? To ju? nie ma szczególnych okoliczno?ci, to ju? wszystkim si? nale?y, tylko teraz jest pytanie co zrobi? ?eby?my wszyscy mieli wiedz? kto jest pods?uchiwany lub nie. ?le si? bawi? panowie z s?u?bami, którymi kieruj?. Monika Olejnik: : A BBN, który donosi na ABW w sprawie metanu? Jerzy Szmajdzi?ski: : No to ju? jest paranoja, bo przecie? ?ledztwo w tej sprawie jest prowadzone przez prokuratur?, bo ka?dy wypadek tego typu jest badany przez prokuratur?. Je?li s? znane jakie? dodatkowe okoliczno?ci to si? formalnie, pismem, informuje, a nie robi takiej hecy, ?e jedna instytucja pa?stwowa donosi na drug? instytucj? pa?stwow?. Monika Olejnik: : Czyli, nie wiem, Aleksander Szczyg?o wyobra?a sobie, ?e agent ABW powinien zjecha? pod ziemi? i sprawdza?, co si? dzieje z metanem, tak? Jerzy Szmajdzi?ski: : No by? mo?e, by? mo?e tak. To kompromituj?ca sytuacja naprawd?, to jest kompromituj?ca sytuacja, to nie trzyma ?adnych standardów. Monika Olejnik: : A jak pan patrzy na telewizj? to, co pan sobie my?li na to, co si? dzieje w telewizji publicznej? Jerzy Szmajdzi?ski: : Ogl?dam inne stacje. Monika Olejnik: : Nie ogl?da pan telewizji publicznej? Jerzy Szmajdzi?ski: : Bardzo rzadko, chyba ?e wiem, ?e zostanie nadany materia? o mnie no to wtedy tak. Monika Olejnik: : Ale, a syn nic nie mówi o tym, ?e jest deal mi?dzy PiS i SLD i widoczny jest ten deal w telewizji? Jerzy Szmajdzi?ski: : Nie, pyta si? po co to, po co to tak i co tam robi jeden, drugi czy trzeci pan, to si? pyta. Monika Olejnik: : A pan si? pyta te? swoich kolegów, którzy tak ustalili? Jerzy Szmajdzi?ski: : Ja ju? wszystko w tej sprawie powiedzia?em i swoje stanowisko przedstawi?em, ci??kim b??dem jest to, ?e powsta?o wra?enie, bo to wystarczy, wystarczy tylko wra?enie, zamiast zrobi? porozumienie ze ?rodowiskami twórczymi, z Polskim Stronnictwem Ludowym i owszem z cz??ci? Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, bo bez tego si? nie da, w obronie mediów publicznych przykro powiedzie?, przed Platform? Obywatelsk?, która nie docenia, nie lubi i nie szanuje i nie chce i w ogóle uwa?a, ?e s? zb?dne i wtedy jest inna sytuacja, a tak jest niestety wra?enie, ?e bierzemy udzia? w czym?, w czym udzia?u bra? nie powinni?my. Monika Olejnik: : Podobno Robert Kwiatkowski codziennie zachodzi na Woronicza. Jerzy Szmajdzi?ski: : Tego nie wiem. Monika Olejnik: : Nie? Jerzy Szmajdzi?ski: : Nie mam takiej wiedzy. Monika Olejnik: : Nie ma takiej wiedzy Jerzy Szmajdzi?ski, dzi?kuj? bardzo, go?? Radia ZET. Jerzy Szmajdzi?ski: : Dzi?kuj? bardzo. TAGI: likwidacja, gry losowe, jerzy szmajdzi?ski, hazard, afera hazardowa, internet, ustawa hazardowa